Porównywarki pożyczek: czym są i dlaczego warto z nich korzystać?

9.10.2020 (Czas czytania: 10 min.)

Porównywarki pożyczek: czym są i dlaczego warto z nich korzystać?

Porównywarki kredytów oraz pożyczek pozabankowych to wysoce pożyteczne narzędzia, które pozwalają na ułatwienie procesu wstępnej selekcji ofert. Jednak pomimo swoich niewątpliwych zalet, nawet najlepsza porównywarka nie będzie w stanie całkowicie zastąpić czytania umów, regulaminów czy prospektów informacyjnych.

Jakich więc dokładnie informacji możemy oczekiwać od porównywarek, a kiedy z kolei możliwości tego rodzaju instrumentów okażą się zbyt ograniczone? Przyjrzyjmy się tej kwestii nieco dokładniej.

Jakie cechy posiada dobra porównywarka pożyczek?

Jak sama nazwa wskazuje, porównywarka pożyczek to platforma służąca do szybkiego zestawiania ze sobą podstawowych parametrów różnych ofert dostępnych na rynku.

Standardowo porównywarki będą obrazować takie atrybuty produktów kredytowych czy pożyczkowych, jak:

  1. RRSO,
  2. całkowity koszt pożyczki / kredytu,
  3. wysokość raty miesięcznej (z wyłączeniem oferty tzw. chwilówek),
  4. maksymalny okres spłaty,
  5. maksymalna dostępna kwota finansowania,
  6. warunki stawiane przed potencjalnym pożyczkobiorcą (głównie w przypadku instytucji pożyczkowych).

Rzetelna porównywarka kredytów oraz pożyczek pozabankowych cechuje się również regularnie aktualizowaną bazą danym. Wbrew pozorom, czynnik ten ma znacznie większe znaczenie, niż często jesteśmy skłonni przypuszczać.

Zwłaszcza w odniesieniu do branży pozabankowej warunki ofert potrafią zmieniać się naprawdę szybko. Niekiedy więc informacje pochodzące np. sprzed 3 miesięcy w danym momencie są już po prostu nieaktualne.

Zalety porównywarek w odniesieniu do branży pozabankowej

W kontekście oferty firm pożyczkowych porównywarki wykazują również inne, niemniej istotne zalety. Sektor pożyczkowy jest obecnie o wiele lepiej i precyzyjniej regulowany, niż miało to miejsce jeszcze chociażby w latach 90. Niekoniecznie oznacza to jednak, że istniejące regulacje są w stanie naprawdę efektywnie spełniać swoją funkcję.

Firmy pożyczkowe jako swego rodzaju gwarancję swojej rzetelności często podają klientom fakt wpisu do Rejestru Instytucji Pożyczkowych prowadzonego przez KNF. Jest to całkiem sprytny zabieg, ponieważ najpewniej już sama nazwa Komisji Nadzoru Finansowego wzbudza u odbiorcy większe zaufanie oraz poczucie pewności.

Rzeczywistość jest jednak nieco bardziej skomplikowana. KNF faktycznie prowadzi ewidencję legalnie działających pożyczkodawców pozabankowych. Jednocześnie instytucja ta nie jest powołana do prowadzenia nadzoru nad sektorem pozabankowym.

Taka funkcja przynależy Urzędowi Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Cały problem w tym, że nadzór w wykonaniu UOKiK ma charakter zadaniowy, a nie systemowy. Co to oznacza? Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów co prawda kontroluje pożyczki pozabankowe, jednak kontrole są wszczynane dopiero na wniosek pokrzywdzonych konsumentów lub określonych instytucji.

Łatwo z tego faktu wyprowadzić wniosek, że zwłaszcza w przypadku małych i niedawno powstałych podmiotów trudno o jakąkolwiek gwarancję rzetelności, nawet jeśli firmy te posiadają status Instytucji Pożyczkowych w świetle polskiego prawa.

Gdzie jednak jest w tym wszystkim miejsce na wskazanie użyteczności internetowej platformy prezentującej odbiorcy ranking pożyczek pozabankowych?

Otóż dobre porównywarki nie uwzględniają w swoich wynikach wszystkich bez wyjątku ofert dostępnych na rynku. Brane pod uwagę są wyłącznie usługi świadczone przez sprawdzonych i pewnych pożyczkodawców pozabankowych.

Odpowiadając na pytanie, co to jest porównywarka pożyczek, można więc śmiało powiedzieć, że narzędzia tego typu de facto stanowią dodatkowy choć nieformalny organ regulacji sektora pozabankowego.

Pożyczka pozabankowa czy raczej kredyt?

Polski sektor pożyczkowy z pewnością nie osiągnął jeszcze tak wysokiego stadium rozwoju, jaki możemy obserwować np. w UK. Z drugiej strony oferta pozabankowych pożyczek ratalnych coraz częściej okazuje się naprawdę konkurencyjna w porównaniu z tym, co mają nam do zaoferowania banki.

Z tego powodu czasami korzystnym rozwiązaniem okazuje się traktowanie zarówno kredytów, jak też pożyczek pozabankowych jako jednej kategorii produktów. Porównywarka, która działa właśnie według takiej zasady, szybko będzie w stanie dostarczyć nam tak istotnych informacji, jak między innymi:

  1. RRSO dostępne w banku oraz w firmach pożyczkowych,
  2. różnice okresu spłaty (często okazuje się, że firmy pożyczkowe nawet w tym aspekcie są w stanie konkurować z bankami),
  3. maksymalna kwota kredytu / pożyczki,
  4. warunki stawiane przed potencjalnym klientem.

Dlaczego jednak jest to tak ważne? W polskim społeczeństwie nadal bardzo żywotne jest przeświadczenie, zgodnie z którym kredyt w banku zawsze i bez wyjątku będzie stanowić najlepszą, najbardziej opłacalną oraz zdecydowanie najbezpieczniejszą opcję.

Ile jest natomiast prawdy w tego rodzaju stereotypach? Warto pamiętać, że dzisiejsze banki to podmioty na wskroś komercyjne. Co również ciekawe, sporo poważnych afer wiąże się właśnie z sektorem bankowym, nie zaś z branżą pożyczkową.

W praktyce może się więc okazać, że pozabankowa pożyczka ratalna będzie posiadać po prostu korzystniejsze RRSO, niż oferta kredytu konsumpcyjnego w banku, zwłaszcza że do tej ostatniej bank może chcieć dodać ubezpieczenie.

Co więcej, czasami warto się też zastanowić, czy pożyczka pozabankowa nie okaże się lepszym rozwiązaniem, niż zakup ratalny w banku. Dotyczy to szczególnie sytuacji, w której bank zamiast zwykłych rat oferuje nam „specjalną” kartę kredytową.

Problem w tym wypadku może polegać na tym, iż taka karta często zawiera w sobie cały szereg zupełnie bezużytecznych usług dodatkowych, które rzecz jasna znacząco zwiększają miesięczny koszt ponoszony przez konsumenta z tytułu spłaty.

Czego nie powie nam żadna porównywarka pożyczek?

Była już beczka miodu, więc teraz pora na przysłowiową łyżkę dziegciu. Czy porównywarka pożyczek jest narzędziem pożytecznym? Bez wątpienia tak. Nie należy jednak absolutyzować tego rodzaju narzędzi. Nawet jeżeli prezentują one naprawdę wysoką rzetelność, i tak nie będą w stanie wychwycić wszystkich ewentualnych niuansów.

Wynika to po prostu z tego, że zarówno banki, jak i firmy pożyczkowe często stosują różnego rodzaju sztuczki, dzięki którym szczegółowe zaprezentowanie ich oferty z zewnątrz jest praktycznie niemożliwe.

Przykład 1

Bank oferuje nam kartę kredytową. W umowie widnieją informacje na temat podstawowych kosztów kredytu. Oprócz tego znajdują się tam również klauzula mówiąca o tym, że „pełna tabela opłat i prowizji może zostać udostępniona klientowi na jego pisemny wniosek”.

Najdelikatniej rzecz ujmując, w takim wypadku bank stara się uniknąć bezpośredniego informowania klienta o wszystkich kosztach oferty kredytu. Jakakolwiek porównywarka jest więc w takich sytuacjach po prostu bezradna.

Przykład 2

Firma pożyczkowa zastrzega sobie, że prezentowane warunki pożyczki mają charakter orientacyjny, zaś warunki konkretnej oferty są ustalane indywidualnie w trakcie kontaktu z klientem. Mówiąc inaczej, w tym wypadku na dobrą sprawę nie sposób z góry określić, ile będzie kosztować klienta dana pożyczka online.

Powyższe przykłady to tylko kilka wybranych problemów, jakie mogą mieć miejsce. Wskazują one jednak na istotną zasadę natury ogólnej.

Całkowicie niezależnie od tego, czy mamy do czynienia z bankiem, czy też firmą pożyczkową, zawsze należy bardzo dokładnie zapoznać się ze wszystkimi warunkami przedstawianej oferty. Dotyczy to zarówno atrybutów podstawowych, jak i wszelkiego rodzaju dodatkowych klauzul, opłat czy prowizji.


Czy warto korzystać z porównywarek pożyczek?

Jak najbardziej tak. Najważniejsze zalety porównywarek pożyczekzostały już opisane powyżej. Jednocześnie trzeba pamiętać, że żadna porównywarka nie będzie w stanie zobrazować całej oferty danego pożyczkodawcy czy kredytodawcy łącznie ze wszystkimi niuansami, kosztami dodatkowymi, prowizjami, ubezpieczeniami itp.

Podoba ci się ten artykuł? Udostępnij go znajomym

Udostępnij na Facebooku

Masz pytania lub własne doświadczenia? Podziel się nimi w komentarzach