Koronawirus i jego wpływ na gospodarkę - najświeższe informacje

14.4.2020 (Czas czytania: 20 min.)

Blog

Pojawienie się koronawirusa wstrząsnęło światową gospodarką. Wciąż panująca pandemia zmusza rządy krajów do podejmowania odpowiednich środków ostrożności mających na celu powstrzymanie rozprzestrzeniania się wirusa oraz ustabilizowanie mocno zachwianej ekonomii. W tym artykule zamieszczamy bieżące informacje na temat wszelkich zmian mających wpływ na gospodarkę polską oraz światową.

Artykuł jest na bieżąco aktualizowany. Ostatnia aktualizacja: 26.05.2020





Kredyty


Koronawirus a sytuacja na rynku deweloperskim

Po trwającym 1,5 miesiąca okresie zamrożenia, sektor nieruchomości zaczyna się powoli reaktywować. Wyniki za I kwartał 2020 roku nie wykazują jeszcze znaczących zmian, ale należy pamiętać, że obejmują zupełnie „normalny” styczeń i luty. To jak poradzi sobie rynek nieruchomości, a zwłaszcza firmy deweloperskie w nadchodzących miesiącach, pozostaje jeszcze w sferze przypuszczeń. Wiadomo jednak, że decyzje o zakupie nowych mieszkań są silnie uzależnione od poziomu bezrobocia i zarobków mieszkańców, dlatego tak ważne jest śledzenie zachowania tych wskaźników.

Firmy deweloperskie zadają sobie obecnie pytanie, czy Polaków będzie stać na zakup nowego mieszkania i czy obniżenie stopy procentowej okaże się wystarczającą zachętą do zaciągania kredytu hipotecznego. Niestety, statystyki wydają się dość pesymistyczne. Według marcowego indeksu cen nieruchomości przygotowanego przez urban.one eksperci oczekują, że warunki gospodarcze w kolejnych 6 miesiącach wpłyną niekorzystnie na rynek lokali mieszkalnych.



Źródło: Indeks urban.one

Jak podaje Polski Związek Firm Deweloperskich w rozmowie z Rzeczpospolitą, od rozpoczęcia pandemii ponad 20% potencjalnych klientów wyraziło chęć odstąpienia od umowy, licząc na spadek cen. Jak się jednak okazuje, ceny póki co nie zmniejszają się, a spadająca podaż mieszkań dodatkowo je stabilizuje. W dużych miastach Indeks urban.one w marcu 2020 r. wyniósł 105,59 punktów, co oznacza, że w ujęciu miesięcznym odnotowano delikatny wzrost cen na poziomie 0,02 pkt.



Źródło: Indeks urban.one

Złą nowiną dla osób pragnących mimo wszystko odstąpić od podpisanych wcześniej umów z firmami deweloperskimi, są związane z tym ograniczenia prawne. Jak się okazuje, ustawa deweloperska, a konkretnie art. 29 punkt 1, nie przewiduje możliwości zerwania umowy ze względu na siłę wyższą. Nie przewiduje jej również Tarcza Antykryzysowa. Jedynym wyjściem wydaje się więc pozew cywilny, powołując się na klauzulę nadzwyczajnej zmiany stosunków (Art. 357 - 1). Takie rozwiązanie jest jednak prawnie skomplikowane, a do tego kosztowne i czasochłonne” - podaje Paweł Zimiński z kancelarii RK Legal w rozmowie z Rzeczpospolitą.

Niezależnie od tego, co stanie się z podpisanymi wcześniej umowami, wiele firm deweloperskich zaczyna już teraz walczyć o klientów, myśląc o prognozach na przyszłość. Póki co, nie jest to jak widać walka cenowa, a raczej łagodzenie polityki sprzedaży, polegające m.in. na wydłużeniu okresu ważności umowy rezerwacyjnej, lub / i niepobieraniu opłat z racji jej podpisania.

Firmy deweloperskie apelują również do banków o złagodzenie kryteriów przyznawania kredytów hipotecznych oraz wydłużenie harmonogramu spłaty rat.



Analiza makroekonomiczna

Jednym z wielu sektorów gospodarki dotkniętych negatywnymi skutkami koronawirusa i związanymi z nimi restrykcjami jest bez wątpienia sektor bankowy.

4 kwietnia Narodowy Bank Polski opublikował wyniki swojej Ankiety Makroekonomicznej za pierwszy kwartał 2020 roku. Ankieta zawiera opinie profesjonalnych prognostów (reprezentujących banki, instytucje analityczno-badawcze, KIG oraz NSZZ Solidarność) na temat tego, jak będą kształtowały się wskaźniki makroekonomiczne w najbliższej przyszłości i jaki będzie ich efekt na politykę pieniężną kraju. Zawarte w ankiecie pytania dotyczą zachowania się inflacji, PKB i stopy referencyjnej NBP w okresie rocznym, dwuletnim i pięcioletnim.

Według wyników ankiety należy spodziewać się:

  1. spadku PKB w bieżącym roku (od -4,5% do 0,5%)
  2. wzrostu PKB w 2021 między 1,1% a 4,7%, a w 2022 od 1,8% do 3,8%
  3. wzrostu inflacji powyżej poziomu docelowego NBP, a konkretnie między 2,5% a 3,8%
  4. wysokości stopy procentowej na poziomie ok. 0,7%-1,1% w 2020, w 2021 roku między 0,5% a 1,3% i w 2022 roku 0,6%-1,5%.

Tabela poniżej przedstawia dodatkowe prognozy zawarte w Ankiecie NBP:


Dodatkowe prognozy zawarte w Ankiecie NBP

Źródło: Prognozy makroekonomiczne profesjonalnych prognostów, Wyniki Ankiety Makroekonomicznej NBP, Runda: marzec 2020 r.

Wyniki ankiety pokazują, że banki zaczęły reagować na przewidywaną recesję już w marcu, ograniczając dostępność finansowania np. dla firm wykazujących niezadowalające wyniki finansowe lub firm z sektorów najbardziej dotkniętych epidemią COVID-19.

W podsumowaniu do Ankiety Makroekonomicznej NBP komentuje, że:

Banki planują w II kw. 2020 r. kontynuację zaostrzenia polityki kredytowej, skala zaostrzenia ma być bardzo silna w przypadku kredytów dla przedsiębiorstw i kredytów konsumpcyjnych”.

Wnoszone przez banki zaostrzenia kredytowe mają być najsilniejsze od 2009 roku i żaden z ankietowanych banków nie przewiduje krótkookresowego łagodzenia swojej polityki w tym zakresie.



Tarcza Finansowa dla przedsiębiorców

Polski Fundusz Rozwoju ogłosił uruchomienie nowego projektu rządowego przewidującego dodatkową pomoc dla przedsiębiorstw i ich pracowników w walce z efektami koronawirusa. Program nosi nazwę Tarcza Finansowa i jest skierowany do ponad 670 tysięcy polskich firm. Został on ogłoszony przez premiera Mateusza Morawieckiego już 8 kwietnia, ale dopiero teraz poznajemy jego szczegóły.

Do głównych założeń Tarczy Finansowej należą:

  1. Preferencyjne pożyczki dla wszystkich przedsiębiorstw, niezależnie od ich wielkości, o łącznej kwocie 100 miliardów złotych (4,5% PKB), z czego 60% będzie traktowane jako bezzwrotna subwencja, pod warunkiem, że firma nie zastosuje zwolnień pracowników i będzie kontynuowała swoją działalność po zakończeniu ograniczeń związanych z epidemią.
  2. Uzyskane środki mogą zostać wykorzystane na ratowanie płynności finansowej, pokrycie kosztów prowadzonej działalności lub realizowanie planów inwestycyjnych.
  3. W przypadku mikro, małych i średnich przedsiębiorstw wspomniane dofinansowanie będzie wypłacane przez wybrane banki przy użyciu systemów bankowości elektronicznej.
  4. Jeśli chodzi o duże firmy, oprócz subwencji przewidywane jest również bezpośrednie zaangażowanie kapitałowe PFR. W celu aplikacji o pomoc konieczne jest wypełnienie formularza zgłoszeniowego. Już teraz możliwa jest wstępna deklaracja chęci uczestnictwa w programie.

Szczegółowe propozycje Tarczy Finansowej w zależności od rozmiaru firm:


Tarcza finansowa

Źródło:Tarcza Finansowa PFR dla Firm i Pracowników


Według słów Krzysztofa Pietraszkiewicza, Prezesa Związku Banków Polskich, przewiduje się, że w Tarczy Finansowej mają docelowo uczestniczyć wszystkie banki działające na terenie naszego kraju.

Aby program mógł ruszyć, wymagana jest jeszcze zgoda Komisji Europejskiej, której osiągnięcie spodziewane jest na 27 lub 28 kwietnia. Wypłata subwencji najprawdopodobniej rozpocznie się w ostatnich dniach kwietnia i będzie nadzorowana przez ABW i Centralne Biuro Antykorupcyjne.



Banki podpisały porozumienie w zakresie wakacji kredytowych

Według najnowszych wypowiedzi wicepremier Jadwigi Emilewicz, rząd planuje od przyszłego tygodnia wprowadzić dodatkowe rozwiązania do swojego programu tarczy antykryzysowej. Mają one dotyczyć takich kwestii, jak pomoc dla samorządów, uelastycznienie umów w ramach prawa zamówień publicznych oraz wsparcia dla indywidualnych obywateli spłacających zobowiązania kredytowe.

Zgodnie z wypowiedzią wicepremier: „Banki podpisały porozumienie w zakresie udzielania wakacji kredytowych. Stale to monitorujemy. I widzimy pewną gotowość banków do udzielania tych wakacji. I tutaj też będziemy mieć pewne rozwiązania prawne”.

Jak podała Jadwiga Emilewicz, niewykluczone jest również dodatkowe finansowanie czasu postojowego dla dużych firm lub pomocy w utrzymaniu zatrudnianych przez nie pracowników. Co więcej, pod koniec kwietnia rząd planuje ogłosić projekt wsparcia dla branży turystycznej, która najbardziej ucierpiała w dobie pandemii.

Zapytana o szacunkowy wzrost PKB na ten rok, wicepremier powołała się na dostępne prognozy NBP, według których wciąż jest jeszcze możliwe zakończenie 2020 roku z wynikiem nieujemnym.

Wypowiadając się na temat rynku pracy, Emilewicz wskazała, że wyjazd z kraju dużej ilości imigrantów ukraińskich i pozostawienie przez nich dotychczasowych stanowisk pomoże tym, którzy obecnie zmuszeni są szukać nowej pracy.

Pani wicepremier jest również optymistyczna, jeśli chodzi o wymianę handlową Polski z innymi krajami, biorąc pod uwagę, że z zamiarami odmrożenia gospodarki nosi się już coraz więcej krajów.



Gospodarka


Wpływ koronawirusa na zatrudnienie

Dwa i pół miesiąca po tym, jak zdiagnozowany został w Polsce pierwszy przypadek koronawirusa, prognozy kryzysu gospodarczego, do jakiego miałaby doprowadzić epidemia COVID-19 w naszym kraju, powoli zmieniają się w twarde statystyczne dane. Okazuje się, że faktyczny wpływ koronawirusa na polską gospodarkę - mimo rozmaitych form pomocy rządowej - jest jeszcze bardziej katastrofalny, niż przewidywano.

20 maja Główny Urząd Statystyczny opublikował najnowsze dane dotyczące sytuacji na rynku pracy. Poniżej przedstawiamy najważniejsze informacje:


  1. Tylko w kwietniu przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw (zatrudniających co najmniej 9 osób) spadło o 2,1% w skali rocznej i o 2,4% w porównaniu z marcem. Jak podaje bank Pekao S.A. w swoim tweecie, oznacza to ponad 150 tysięcy nowych bezrobotnych, czyli tyle, ile w czasie całego kryzysu z lat 2008-2009. Graficznie prezentuje się to w następujący sposób:

    Czytając komunikat GUS na temat powodów tak gwałtownego spadku zatrudnienia, łatwo zauważyć, że przedsiębiorstwa korzystają ze sposobów, na które zezwala im tarcza antykryzysowa: zmniejszenie wymiaru etatów, nieprzedłużanie umów terminowych, wysyłanie pracowników na bezpłatne urlopy oraz oczywiście zwolnienia.


  2. Przeciętne wynagrodzenie brutto odnotowało między marcem a kwietniem spadek o 3,7%, co jest jasnym przykładem na cięcia płacowe firm w obliczu epidemii. Porównując kwiecień 2020 z kwietniem 2019, można zauważyć wzrost o 1,9%, który jest jednak znacznie poniżej dotychczasowych wyników (7,8% w 2018 i 7,1% w 2019), a nawet poniżej rocznej stopy inflacji za 2019 (3,4%). Jak podaje GUS w swoim komunikacie, w kwietniu zaobserwowano również wypłatę wynagrodzeń postojowych dofinansowywanych przez skarb państwa i wynoszących około 2 000 złotych.


  3. Jeśli chodzi o poziomProduktu Krajowego Brutto, GUS podaje jego wartość w dwóch ujęciach:

    • wyrównana sezonowo - kwartalny spadek o 0,5%. Roczna stopa wzrostu 1,6%
    • niewyrównana sezonowo - realny wzrost roczny o 1,9%.
  4. Obie interpretacje pokazują, że w porównaniu z tym, jak PKB zachowywał się w poprzednich latach (średni wzrost roczny 4% w 2019 i 5,1% w 2018), obserwujemy już wyraźne pogorszenie.


  5. Roczna stopa wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych w kwietniu wyniosła 3,4%. W porównaniu z marcem odnotowano spadek o 0,1%. Jak widać na poniższym wykresie, jest to związane głównie z obniżeniem cen usług transportowych.


  6. Dane dotyczące handlu zagranicznego nie wykazują jeszcze dużego spadku. W przypadku eksportu odnotowana roczna stopa wynosi 0,6%, a w przypadku importu zaobserwowano spadek o 0,4%.



Program wsparcia gospodarki w walce z koronawirusem

11 maja Komisja Europejska zatwierdziła przedstawiony przez rząd polski program wsparcia gospodarki w walce z koronawirusem, opiewający na kwotę 450 milionów euro, czyli około 2 mld złotych. Według wydanego komunikatu powyższe środki będą współfinansowane z funduszy strukturalnych UE i, jak twierdzi Wiceszefowa Komisji, Margaret Vestager, mają “umożliwić Polsce dalsze zwiększanie dostępu do płynności” dla przedsiębiorstw, “poprzez udzielanie pożyczek i gwarancji państwowych na zabezpieczenie pożyczek, pokrywających 100 proc. ryzyka w wysokości do 800 tys. euro na przedsiębiorstwo”.

W przypadku programu polskiego, podobnie jak dla innych krajów członkowskich, Unia daje rządowi swobodę decydowania, w jaki konkretny sposób rozdzielić unijne fundusze strukturalne, pod warunkiem, że będzie to zrobione zgodnie z zasadami dotyczącymi europejskich funduszy strukturalnych i inwestycyjnych (EFSI), oraz z unijnymi zasadami pomocy państwa.

Zgodnie z treścią komunikatu, zatwierdzony program wsparcia ma być dostępny dla wszystkich firm borykających się z negatywnymi efektami COVID-19, bez względu na sektor, w jakim działają. Wg szacunków KE obiecana pomoc powinna trafić do około 7 tysięcy przedsiębiorstw.

Warunki, jakie postawiła Komisja Europejska, zatwierdzając program, pokrywają się z warunkami określonymi w tymczasowych ramach pomocy państwa. Zakładają one, że wsparcie nie przekroczy:

  1. 100 tysięcy euro na przedsiębiorstwo rolne
  2. 120 tysięcy euro na przedsiębiorstwo z sektora rybołówstwa i akwakultury
  3. 800 tysięcy euro na przedsiębiorstwo prowadzące działalność we wszystkich innych sektorach.

Ponadto, KE zaznacza, że wsparcie nie może zostać przyznane przedsiębiorstwom, które borykają się z problemami finansowymi już od 31 grudnia 2019 r.



Konsekwencje społeczno-ekonomiczne krajów UE

6 maja 2020 r. Komisja Europejska wydała komunikat dotyczący wiosennej prognozy gospodarczej, w którym przewiduje dotkliwe konsekwencje społeczno-ekonomiczne COVID-19 dla wszystkich krajów UE.

Według słów Paolo Gentiloni, komisarza ds. gospodarki, należy spodziewać się różnego poziomu ożywienia dla każdego z krajów członkowskich, w zależności od rozwoju pandemii, struktury gospodarczej, zdolności reagowania i wyboru indywidualnych polityk wewnętrznych.

Stopniowe łagodzenie zaostrzeń powinno zaowocować ożywieniem koniunktury, ale strat nie uda się w pełni odrobić przed końcem 2021 roku.

Tabela poniżej podsumowuje najważniejsze prognozy dla strefy euro zawarte w komunikacie:

20202021
Strefa euroUEStrefa euroUE

PKB

- 7,75%

-7,5%

+ 6,25%

+ 6%

Stopa bezrobocia

9,25%

9%

8,5%

8%

Stopa inflacji

0,2%

1,1%

0,6%

1,3%

Deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych

8,5%

3,5%

8,5%

3,5%

Dług publiczny

102,75%

95%

98,75%

92%


Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych zaprezentowanych w komunikacie


Przy analizie prognozowanych wysokości powyższych wskaźników makroekonomicznych należy wziąć pod uwagę to, że:

  1. Niektóre państwa członkowskie, zwłaszcza te, których gospodarka zależy w dużej mierze od turystyki (np. Włochy i Hiszpania), odnotują większy wzrost bezrobocia.
  2. Spadek inflacji związany jest ze spadkiem cen konsumenckich, będących wynikiem zmniejszonego popytu i gwałtownego obniżenia ceny ropy naftowej.
  3. Wzrost deficytu i długu publicznego bierze się z polityki budżetowej, jaką kraje przyjęły w celu ustabilizowania swojej gospodarki.

Komisja Europejska dodaje również, że w przypadku, jeśli pandemia COVID-19 okaże się bardziej długotrwała, niż się obecnie przewiduje, spowoduje to dużo większy spadek PKB. Wyraża również swoje obawy, że w sytuacji braku wspólnej strategii zwalczania kryzysu na poziomie całej UE może dojść do pogłębienia się różnic finansowych, gospodarczych i społecznych pomiędzy krajami członkowskimi.

Jeśli chodzi o gospodarkę Polski, prognozy KE przewidują 4,25% spadek PKB w 2020 i jego późniejsze odbicie do około 4% w 2021 r. Przewidywany jest znaczny spadek konsumpcji spowodowany bezrobociem i brakiem pewności na przyszłość. Podobnie ma się stać z poziomem inwestycji prywatnych i publicznych. Zmniejszenie inwestycji rządowych jest oczywiście związane ze wzrostem wydatków na inne cele.



Najnowsze prognozy Polskiego Instytutu Ekonomicznego

Polski Instytut Ekonomiczny (PIE) opublikował właśnie swój najnowszy numer Miesięcznika Makroekonomicznego, w którym rewiduje swoje dotychczasowe prognozy dotyczące wpływu koronawirusa na polską gospodarkę. Powodem tej rewizji jest większe, niż się spodziewano osłabienie popytu zewnętrznego na nasze towary i usługi.

W ramach swojej nowej prognozy PIE zakłada dwa scenariusze:

  1. Scenariusz pierwszy, według którego w maju rząd stopniowo rozpoczyna znosić restrykcje, tak aby od lipca wszystkie sektory gospodarki - przy zachowaniu wzmocnionych wymogów sanitarnych - mogły wznowić działalność. Ten scenariusz zakłada kolejną falę zachorowań, której skala będzie jednak na tyle mała, że nie będzie konieczne ponowne „zamknięcie” gospodarki. W przypadku spełnienia się powyższej prognozy PKB powinien spaść o około 4% w porównaniu z 2019.
  2. Scenariusz drugi - różni się od pierwszego założeniem, że kolejna fala zachorowań spodziewana w jesieni 2020 będzie wymagała ponownego wprowadzenia restrykcji gospodarczych, co spowoduje, że spadek PKB w skali rocznej wyniesie aż 7,1%.

Wzrost gospodarczy w Polsce w latach 200-2019 i 2020

Źródło: Miesięcznik Makroekonomiczny PIE

Jeśli chodzi o inne wskaźniki makroekonomiczne, takie jak inflacja, bezrobocie i wartość złotówki, prognoza PIE przedstawia się następująco:


  • Inflacja - ze względu na kryzys zostanie ona lekko spowolniona i nawet pomimo wzrastających cen żywności (spowodowanych tegoroczną suszą), całoroczny wynik nie powinien przekroczyć założeń NBP.
Inflacja konsumencka

Źródło: Miesięcznik Makroekonomiczny PIE


  • Stopa bezrobocia - pomimo kryzysu, statystyki z marca pokazują lekki spadek bezrobocia, a te kwietniowe - bardzo niewielki jego wzrost. Jak przewidują specjaliści PIE, prawdziwy wpływ recesji na stopę bezrobocia będzie ujawniał się stopniowo, w kolejnych kilku miesiącach.
Stopa bezrobocia

Źródło: Miesięcznik Makroekonomiczny PIE


  • Kursy walut: w marcu i na początku kwietnia złotówka osłabiła się znacząco w stosunku do EUR i USD, ale druga połowa miesiąca przyniosła stabilizację. Jak przewiduje PIE, ta stabilizacja będzie trwała w kolejnych miesiącach.

Kursy walut 2018-2020

Źródło: Miesięcznik Makroekonomiczny PIE



Straty w poszczególnych sektorach gospodarki

„Każdy dzień to ponad 2 mld PLN niewytworzonego PKB. Pół miesiąca obowiązywania restrykcji przekracza wartość filara inwestycyjnego tarczy antykryzysowej” – podaje Sonia Buchholtz, ekspertka ekonomiczna Konfederacji Lewiatan.

Według szacunków Federacji Przedsiębiorców Polskich i Konfederacji Lewiatan z powodu wprowadzonych od 16 marca restrykcji Polska straciła do tej pory około 80 mld złotych, co przekłada się na 3,2% PKB. FPP zdecydowała się opublikować na swojej stronie ciągle uaktualniany licznik, który pokazuje szczegóły wspomnianych strat. Na dzień dzisiejszy wygląda on następująco:


- 129 068 283 726

bezpośrednie straty polskiej gospodarki spowodowane restrykcjami COVID-19
od 16.03.2020 r.


Straty w sektorach

Przemysł

38 448 994 697 PLN

Budownictwo

9 055 431 697 PLN

Handel

33 544 556 143 PLN

Usługi

48 120 180 271 PLN


Źródło: http://federacjaprzedsiebiorcow.pl/


W komunikacie opublikowanym 22 kwietnia mowa jest o konieczności sprawnego i skutecznego odmrażania gospodarki, w przeciwnym wypadku konsekwencje dla naszego kraju mogą być „rujnujące”.

Marek Kowalski, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich, prezes Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE) wypowiada się we wspomnianym komunikacie na temat nowego projektu Tarczy Finansowej i jego pomocy w redukcji negatywnego wpływu koronawirusa na polską gospodarkę.

„Nawet najlepsza tarcza nie posiada nieograniczonych limitów. Jeśli nie ożywimy gospodarki – to w krótkim czasie nie tylko zabraknie paliwa dla jej podtrzymania, ale również zabraknie środków na finansowanie walki z COVID-19 w służbie zdrowia. Pieniądze na służbę zdrowia pochodzą przecież z podatków – więc kiedy ich zabraknie, skończy się również finansowanie. Za naszymi ostrzeżeniami o stratach gospodarczych będą podążać konstruktywne propozycje konkretnych działań uwzględniających specyfikę poszczególnych branż oraz analizę dostępności testów i środków ochronnych. Uważamy jednak, że w obecnej sytuacji dalsze ograniczenie aktywności w wielu sektorach gospodarki na bezprecedensową skalę będzie miało katastrofalne skutki. Zniesienie lockdownu w sposób przemyślany uchroni polską gospodarkę przed poważniejszymi stratami oraz podtrzyma stabilność wielu polskich przedsiębiorstw – zatrudniających miliony pracowników”.

W celu faktycznej pomocy dla przedsiębiorstw dotkniętych kryzysem FPP i Lewiatan sugerują konieczność dostarczenia firmom płynności finansowej na adekwatną skalę oraz złagodzenie wymogów makroostrożnościowych wobec sektora bankowego.



Najnowsze prognozy dotyczące PKB. Polska wysoko w rankingu

10 kwietnia agencja Standard and Poor’s (S&P) posiadająca ponad 150-letnie doświadczenie w zakresie usług finansowych dla inwestorów na całym świecie i znana przede wszystkim ze swoich ratingów kredytowych, opublikowała swoje najnowsze prognozy ekonomiczne dla wielu krajów, w tym Polski.

Przy założeniu, że przymusowy zakaz przemieszczania się w strefie euro potrwa 6 tygodni, specjaliści S&P Global Ratings przewidują, że Polska – podobnie jak reszta świata – nie uniknie recesji spowodowanej koronawirusem i przy kurczącej się wymianie handlowej, konsumpcji wewnętrznej i inwestycjach, powinna się spodziewać 2% spadku PKB na ten rok. Niemniej jednak prognoza na 2021 i na kolejne dwa lata jest bardziej optymistyczna i przewiduje odbicie o 4,8% oraz późniejszy wzrost o 2,7% (2022 r.) i 2,5% (2023 r.).

Przewidywania, jakie S&P wysuwa wobec naszego kraju na najbliższy okres, zakładają, że recesja potrwa stosunkowo krótko. Co więcej, nasza zdywersyfikowana gospodarka, wykształcona siła robocza, członkostwo w Unii Europejskiej, stabilna gospodarka, rozsądny poziom długu publicznego i prywatnego oraz płynny kurs walutowy sprawiają, że Polska otrzymała całkiem pozytywne oceny, jeśli chodzi o rating ryzyka kredytowego:

W walucie obcej W walucie krajowej
Długookresowe A - A
Krótkookresowe A -2 A-1

W swojej analizie, S&P Global Ratings zwraca uwagę na duże znaczenie programów zawartych w rządowej Tarczy Antykryzysowej, a także polityki NBP obniżającej stopę kredytową oraz stopę rezerwy obowiązkowej do 0,5%.



Prognozowany spadek PKB i bezrobocia w roku 2020 oraz zmiany w projekcie tarczy antykryzysowej.

Z początkiem kwietnia pokazały się nowe raporty zawierające prognozy makroekonomiczne na 2020 rok. Wśród nich na uwagę zasługuje Makrokompas opublikowany 6 kwietnia przez Bank Pekao S.A. Zawarte w nim prognozy, zwłaszcza na drugi kwartał bieżącego roku, są jeszcze bardziej pesymistyczne niż te marcowe. Specjaliści banku Pekao przewidują ponad 17% spadek PKB między kwietniem a czerwcem, co - mimo późniejszego ożywienia gospodarczego - przyniesie 4,4% spadek w skali całego roku.

Pogorszyły się również prognozy odnośnie przewidywanego wzrostu bezrobocia. Jego wzrost procentowy na bieżący rok przewiduje się już nie na poziomie 6, 8 czy 10, ale aż 13%.

Jeśli chodzi o wysokość stopy procentowej, sprawdziły się przewidywania specjalistów o konieczności dalszych cięć w tej kwestii. 8 kwietnia Rada Polityki Pieniężnej wydała komunikat prasowy, w którym informuje, że stopa procentowa została obniżona o kolejne 0,5%. Ten historycznie niski poziom pokazuje, że rząd próbuje uaktywnić polską gospodarkę, zachęcając obywateli do starania się o niskooprocentowane kredyty bankowe.

Zmiany pojawiły się również w projekcie tarczy antykryzysowej. 7 kwietnia Minister Rozwoju Jadwiga Emilewicz oraz członek Rady Ministrów - Łukasz Schreiber przedstawili dodatkowe propozycje rządowe w tej kwestii. Wśród tych najważniejszych należy wymienić:

  • Zwolnienie z płacenia składek ZUS nie tylko dla mikrofirm, ale także dla przedsiębiorstw zatrudniających od 10 do 49 osób
  • Wydłużenie świadczeń postojowych z 1 do 3 miesięcy dla osób zatrudnionych na zasadach umowy cywilnoprawnej
  • Wprowadzenie zasiłku dla rolników objętych kwarantanną

Czas pokaże, czy proponowana pomoc rządowa zdoła zmniejszyć negatywne skutki, jakie koronawirus będzie miał nie tylko w skali makroekonomicznej, ale również dla indywidualnych przedsiębiorstw i ostatecznie dla każdego z nas.



Inwestycje


Giełdy polska i światowa powoli wychodzą z krachu spowodowanego pandemią. Złotówka wciąż na słabej pozycji.

Dobrą wiadomością z punktu widzenia gospodarki jest ożywienie widoczne na wszystkich ważniejszych światowych giełdach, w tym również na naszym rodzimym WIG20. Oznacza to, że zdaniem inwestorów najgorsze jest już za nami i że jesteśmy na dobrej drodze do opanowania kryzysu.

WIG20
Dow Jones Industrial
Nikkei 225
DAX
SSE Composite

Obniżona 17 marca stopa procentowa, której celem było zachęcenie społeczeństwa do pobierania kredytów i stymulacja konsumpcji, póki co odbiła się negatywnie na kursie złotówki w stosunku do innych walut. Biorąc pod uwagę, że na ten rok przewidywane jest jeszcze co najmniej dwukrotne cięcie stóp procentowych, kredyty najprawdopodobniej staną się tańsze niż kiedykolwiek, trzymanie oszczędności w banku zacznie przynosić więcej kosztów niż zysków, a w konsekwencji wartość naszej waluty spadnie jeszcze niżej.



Ustawy


Powoli znoszone są restrykcje gospodarcze

16 kwietnia premier Morawiecki ogłosił stopniowe znoszenie restrykcji gospodarczych związanych z COVID-19. Zapowiedział, że proces ten odbędzie się w czterech etapach. Poniżej przedstawiamy szczegółowe założenia każdego etapu:


Od kiedy?Jakie obostrzenia zostaną złagodzone?
I etap Od 20 kwietnia
  • Otwarcie parków i lasów
  • Możliwość przemieszczania się w celach rekreacyjnych
  • Zezwolenie na większą ilość osób w sklepach, w kościołach i na pogrzebach
  • Zezwolenie osobom powyżej 13 roku życia na wychodzenie z domu bez opieki dorosłych
II etap Od 4 maja
  • Otwarcie galerii handlowych, sklepów meblowych i budowlanych
  • Otwarcie hoteli i miejsc noclegowych
  • Wznowienie działalności bibliotek, muzeów i innych instytucji kulturowych
  • Możliwość korzystania z zabiegów rehabilitacyjnych
  • Ograniczona możliwość korzystania z boisk i obiektów sportowych
Od 6 maja
  • Uruchomienie żłobków i przedszkoli
  • Możliwość wynajęcia rowerów miejskich
III etap Od 18 maja
  • Otwarcie restauracji i innych punktów gastronomicznych przy zachowaniu limitu osób, odległości między nimi i nowych zasad higieny
  • Wznowienie działalności zakładów kosmetycznych, fryzjerskich
  • Zwiększenie dopuszczalnej liczby pasażerów w środkach komunikacji miejskiej
  • możliwość prowadzenia nieobowiązkowych zajęć opiekuńczo-dydaktycznych w szkołach
IV etap Brak jeszcze konkretnej daty
  • Otwarcie salonów masażu i solarów
  • Możliwość działania siłowni i klubów fitness
  • Wznowienie działalności kin i teatrów według nowych zasad sanitarnych

Z punktu widzenia gospodarki najważniejsze jest oczywiście wznowienie działalności sektorów najbardziej dotkniętych przez pandemię koronawirusa, czyli handlu i turystyki, zarówno ze względu na ciągłość zatrudnienia dla pracujących tam osób, jak i zastrzyku finansowego dla fiskusa.

Jak podaje branżowy portal dlahandlu.pl, w sobotę 9 maja galerie handlowe odwiedziło w sumie około 3,2 miliona klientów, czyli około 19% więcej niż w pierwszy dzień ich otwarcia. Mimo tego wzrostu zarejestrowany wynik jest nadal o ponad połowę niższy w porównaniu z typową sobotą sprzed pandemii.


Spadek liczky klientów w porównaniu do analogicznego dnia tygodnia przed pandemia

Źródło: Rośnie ruch w galeriach handlowych, ale klientów wciąż o połowę mniej niż przed pandemią



Korzyści dla przedsiębiorców - nowy projekt ustawy dotyczącej Tarczy Antykryzysowej czeka na akceptację

28 kwietnia rząd zaakceptował projekt ustawy wprowadzający kolejne zmiany do Tarczy Antykryzysowej. Nowa wersja 3.0 przewiduje między innymi:

  1. Zmianę dotyczącą składek ZUS dla przedsiębiorców - zwolnieniem z płacenia składek za kwiecień i maj będą mogły zostać objęte również te firmy, których przychód przekracza dotychczasowe 300% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, pod warunkiem, że ich dochód nie jest większy niż 7 tysięcy złotych miesięcznie. Chodzi tu przede wszystkim o małe firmy z branży handlowej wykazujące relatywnie wysokie obroty, ale stosunkowo niski zysk.
  2. Korzystniejszą wysokość czerwcowych emerytur – poprzez możliwość objęcia ich waloryzacją roczną i kwartalną (a nie tylko roczną, jak do tej pory), pod warunkiem, że jest to korzystniejsze dla ubezpieczonego.
  3. Zwiększenie ochrony dla osób zawierających umowy pożyczkowe i kredytowe – a konkretnie o uniemożliwienie licytacji mieszkania, w przypadku gdy niespłacony dług nie przekracza kilku tysięcy złotych.
  4. Wsparcie dla przedsiębiorstw transportowych - głównie transportu kolejowego, mające na celu odbudowanie sieci połączeń wewnątrzkrajowych.
  5. Dodatkowe fundusze od Agencji Rozwoju Przemysłu – w celu zapobiegania niebezpieczeństwu deindustrializacji kraju.
  6. Dopłaty do oprocentowania kredytów bankowych dla firm dotkniętych kryzysem
  7. Pomoc w spłacaniu kredytów mieszkaniowych – zaciągniętych w ramach programu „Rodzina na Swoim” oraz kredytów spłacanych na podstawie ustawy z 30 listopada 1995 r.
  8. Usprawnienie realizacji zamówień publicznych – poprzez obniżenie dopuszczalnej wysokości zabezpieczenia należytego wykonania umowy i ograniczenia kar za nienależyte wykonanie umowy.

Pogłoski, jakoby nowe założenia Tarczy Antykryzysowej miały naruszać prawa pracowników poprzez ułatwienia w ich zwalnianiu (np. drogą mailową) i obniżenia pensji, zostały zdementowane przez rzecznika rządu Piotra Muellera w jego tweecie z 27.04:

„Informacje medialne o ograniczaniu praw pracowniczych nie znajdą odzwierciedlenia w projekcie, który ma przyjąć rząd. Pracownicy i pracodawcy zgłaszają różne propozycje zmian. Procedujemy je w drodze dialogu. Warto chwilę poczekać zanim ogłosi się ich ostateczne przyjęcie”.

Projekt ustawy czeka obecnie na decyzję Sejmu.



Rząd wprowadził dodatkowe zaostrzenia obowiązujące do 11 kwietnia

Od pierwszego zdiagnozowanego przypadku koronawirusa w Polsce minął już ponad miesiąc. Do tej pory w naszym kraju wirus zdążył zarazić 4848 osób, zabierając 129 ofiar śmiertelnych. Ze względu na rosnącą liczbę zakażeń, rząd zdecydował się wprowadzić dodatkowe zaostrzenia do wcześniejszych zasad:

  1. Ograniczenie przemieszczania się
  2. Zamknięcie parków, lasów, plaży, bulwarów, ogrodów zoologicznych itp.
  3. Zamknięcie hoteli, zakładów fryzjerskich i kosmetycznych
  4. Zawieszenie działalności usług rehabilitacyjnych
  5. Limity dopuszczalnej ilości osób w punktach handlowych i przy kasach
  6. Obowiązkowa dezynfekcja rąk i nakaz używania rękawiczek jednorazowych w sklepach
  7. Ograniczenie ilości pasażerów w transporcie pasażerskim

Wstępnie, większość tych ograniczeń i nakazów ma obowiązywać do 11 kwietnia.



Turystyka


COVID-19 a branża turystyczna

Sektory, które najbardziej dotkliwie odczuły efekty kryzysu gospodarczego spowodowanego koronawirusem, to zdecydowanie transport i turystyka. Zamknięte granice i długie tygodnie kwarantanny sprawiły, że coraz więcej linii lotniczych zaczęło ogłaszać bankructwo, a liczba autobusowych i kolejowych połączeń międzymiastowych została ograniczona do minimum. Jak podaje GUS, w samym marcu 2020 r. liczba osób korzystających z turystycznych obiektów noclegowych spadła o 65%. Jeśli chodzi o wstępne szacunki wydatków na turystykę w I kwartale tego roku, to prezentują się one następująco:


Turystyka w Polsce w obliczu pandemii COVID-19

Źródło: GUS, Turystyka w Polsce w obliczu pandemii COVID-19


Z drugiej strony, obawa przed zarażeniem i zaostrzone wymogi sanitarne sprawiają, że mimo swojego otwarcia ponad 2 tygodnie temu, hotele, pensjonaty i kempingi świecą pustkami. Niewątpliwie jest to związane również z niepewnością zatrudnienia, jaką odczuwają Polacy: w samym kwietniu pracę straciło ponad 150 tysięcy osób. Nie jest to dobry moment, aby myśleć o planowaniu urlopów.

Aby mimo wszystko zachęcić ludzi do krajowych wyjazdów wakacyjnych, a tym samym wspomóc rodzime firmy z branży transportowej i turystycznej, rząd - a konkretnie Resort Rozwoju - wysunął ofertę bonów wakacyjnych. Mają one wynieść 1000 złotych i przysługiwać osobom zatrudnionym na umowę o pracę, które zarabiają poniżej przeciętnej krajowej (5200 złotych brutto). Można będzie je wydać tylko na cele związane z turystyką.

W fazie początkowej bon wakacyjny miałby być finansowany w 90% przez skarb państwa i w 10% przez pracodawcę. Udział pracodawcy, choć niewielki, jest w założeniu dobrowolny, co oznacza, że bez jego zgody znika szansa na otrzymanie bonu. Odmowna decyzja jest jak najbardziej zrozumiała w przypadku przedsiębiorstw zatrudniających znaczną ilość pracowników.

Według słów minister Jadwigi Emilewicz, program Bon Wakacyjny ma być projektem wieloletnim. W kolejnych latach jego działania proporcje finansowania bonu wakacyjnego mają się odwrócić i ma się on stać częścią pensji.

Zanim program wejdzie w życie, wysuwane są różne propozycje jego ulepszenia, do których należą między innymi:

  • objęcie bonusem również osób zatrudnionych na umowach cywilno-prawnych (tzw. śmieciówkach);
  • zamiast bazowania na wysokości pensji (jedna osoba może mieć kilka umów), proponuje się bazować na ubiegłorocznych deklaracjach podatkowych. W ten sposób zmniejszy się ryzyko, że bon trafi do osób, które go nie potrzebują tak jak w przypadku programu 500+;
  • obciążenie pracodawcy kosztami bonu jest ryzykowne i może doprowadzić do zmniejszenia ilości umów o pracę na korzyść śmieciówek.

Jeśli chodzi o samą kwotę bonu wakacyjnego, zgodnie ze statystykami GUS, przeciętne wydatki jednej osoby na podróż krajową trwającą 2-4 dni wyniosły w 2018 r. 328 zł, na podróż trwającą 5 dni lub dłużej – 968 zł. Brak jest podobnych danych z 2019 r., ale nawet biorąc pod uwagę poziom inflacji, 1000 złotych na pewno przydałoby się wielu Polakom.



Podoba ci się ten artykuł? Udostępnij go znajomym

Udostępnij na Facebooku

Masz pytania lub własne doświadczenia? Podziel się nimi w komentarzach