Scoring oczami banków - czym jest?

21.8.2019 (Czas czytania: 5 minut)

Blog

To, że mamy dobrze płatną pracę, płacimy rachunki w terminie, oraz że cieszymy się pozytywną historią w BIK, wcale nie gwarantuje nam tego, że otrzymamy tak samo korzystną decyzję kredytową. Czasami nawet błahostka może zaważyć na tym, czy otrzymamy kredyt gotówkowy, hipoteczny lub pożyczkę, czy też nie.

Jak wiadomo, banki nie pożyczają pieniędzy każdemu, kto się do nich zgłosi z taką prośbą i obowiązkowo weryfikują one swoich klientów, wykorzystując do tego właśnie scoring bankowy, czyli punktową ocenę klienta.

Co to jest scoring?

Scoring nazywany jest też bardzo często oceną punktową klienta i odpowiada bankowi na pytanie, czy dana osoba, która stara się o kredyt lub pożyczkę, będzie miała problemy z terminową spłatą pożyczonej sumy, czy też nie. Żeby odpowiedzieć sobie na to pytanie, banki porównują profil klienta starającego się o kredyt z profilami innych osób, które już otrzymały taki kredyt lub pożyczkę.

Scoring jest wyliczany w oparciu o indywidualne dane kredytobiorcy i oznacza on dosłownie liczbę punktów, którą klient starający się o kredyt lub pożyczkę dostaje w oparciu o statystyczną metodę punktowej oceny ryzyka kredytowego. System ten jest bardzo korzystny z punktu widzenia solidnych i rzetelnych kredytobiorców.

Otrzymany wynik ma postać punktowąi im dany klient otrzymał więcej punktów, tym lepiej, ponieważ bank będzie bardziej skłonny udzielić mu pożyczki lub kredytu i to na lepszych warunkach poprzez, np. obniżenie marży.

Trzeba też podkreślić, że Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) nakłada na banki obowiązek korzystania ze scoringu w przeciwieństwie do firm pożyczkowych, które mogą, ale nie muszą tego robić. Warto podkreślić, że każdy bank stosuje własny, indywidualny system scoringowy.

Co nam daje scoring?

Wbrew pozorom bardzo dużo, ponieważ ocenia on naszą sytuację zawodowo-finansowo-rodzinną i pokazuje bankowi, czy jesteśmy dla niego wiarygodnym klientem, czy też nie. Do podstawowych korzyści z punktu widzenia potencjalnego kredytobiorcy z posiadania wysokiej oceny punktowej zalicza się:

  • mniej problemów z uzyskaniem kredytu,
  • otrzymanie atrakcyjniejszych propozycji kredytowych,
  • zminimalizowanie liczby dokumentów wymaganych przez bank,
  • obiektywną ocenę każdego klienta w oparciu o te same kryteria,
  • decyzję kredytową.

Wiarygodność okiem banku

Banki nie ujawniają tego, jakie informacje biorą pod uwagę, gdy wyliczają naszą ocenę punktową. Muszą one jednak działać zgodnie z obowiązującym prawem, które dokładnie reguluje to, z jakich danych mogą one korzystać.

I tak bank robiąc scoring, analizuje nasze dane, jak na przykład wiek, wykształcenie, wykonywany przez nas zawód, zajmowane stanowisko, okres zatrudnienia w danej firmie, umowę w oparciu, o którą wykonujemy swoją pracę, wysokość domowego budżetu, stan cywilny, ilość osób, jaką mamy na utrzymaniu, posiadanie samochodu, rachunku w banku, kart płatniczych i kredytowych, narodowość, nasze miejsce zamieszkania i wiele innych.

Po dokonaniu analizy bank w kolejnym kroku zestawia nasz wynik z tabelą scoringową i jeśli nie otrzymamy minimalnie wymaganego poziomu punktów, to wyda nam on nam negatywną decyzję kredytową. Z kolei jeśli tylko minimalnie przekroczymy dolny limit, to bank może zażądać od nas dodatkowego zabezpieczenia lub poręczenia zobowiązania lub może też obniżyć wysokość kredytu, który nam przyzna.

Choć powszechnie panuje przekonanie, że wysokie zarobki i terminowe spłacanie naszych zobowiązań zagwarantują nam wysoki scoring i bezproblemowe otrzymanie kredytu czy pożyczki gotówkowej, to niestety, ale jest to błędne przekonanie.

Jak pokazaliśmy w artykule banki przed udzieleniem nam kredytów czy pożyczek, a w szczególności tych na duże kwoty, jak kredyty hipoteczne, wnikliwie analizują naszą aktualną sytuację, ale także starają się przewidzieć, jak nasze życie będzie wyglądać w przyszłości i czy przez cały okres, na jaki wzięliśmy kredyt, będziemy w stanie go spłacać.

Podoba ci się ten artykuł? Udostępnij go znajomym

Udostępnij na Facebooku

Masz pytania lub własne doświadczenia? Podziel się nimi w komentarzach